Walczymy o niezależność energetyczną i miejsca pracy


Kontra i inne centrale związkowe, działające w Polskiej Grupie Górniczej, reaktywowały Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno – Strajkowy. Powód? Zła sytuacja branży górniczej, spowodowana importem energii elektrycznej, węgla kamiennego i nieodbieraniem zakontraktowanego węgla przez spółki energetyczne.

Związkowcy uważają, że rząd RP całkowicie podporządkował się polityce klimatycznej Unii Europejskiej, która zagraża bezpieczeństwu energetycznemu Polski. Dlatego reaktywowano Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno – Strajkowy. 14 września centrale ogłosiły w całym regionie pogotowie strajkowe, ze względu na przeciągające się prace zespołu, mającego na celu przygotowanie programu naprawczego polskiego górnictwa, a w szczególności PGG.’

Centrale związkowe wydały wspólne oświadczenie, poniżej przedstawiamy jego treść.

Naszym zdaniem „program naprawczy” dla spółki, który ostatecznie nie został przedstawiony stronie społecznej w lipcu, a zakładał likwidację KWK Wujek, trzech ruchów KWK Ruda (Halemba, Bielszowice i Pokój), zawieszenie 14 pensji na 3 lata oraz uzależnienie 30% wynagrodzenia od wydajności to scenariusz wciąż aktualny. W doniesieniach medialnych wymienia się dziś kolejne kopalnie do natychmiastowej likwidacji: Bolesław Śmiały, Piast – Ziemowit oraz Janina i Sobieski z Tauron Wydobycie. Zagrożone są nawet kopalnie przynoszące spore zyski jak KWK ROW. Pytamy prospołecznych ponoć rządzących, czy to, co zamierzają zrobić z Górnym Śląskiem, Zagłębiem Dąbrowskim i Zachodnią Małopolską, jest tym, z czym się utożsamiają czy raczej skręcają już w stronę liberalnych rozwiązań i zielonego lobby? W grudniu 2019 roku chwalono się sukcesem. Polska w dążeniu do osiągnięcia neutralności klimatycznej z uwagi na inną strukturę energetyczną jako jedyny kraj w UE miała być objęta tzw. derogacją – zgodą na to, by neutralność klimatyczną osiągnąć później niż inni. Podczas ostatnich rozmów dowiedzieliśmy się, że rząd zakłada zapotrzebowanie ze strony energetyki i ciepłownictwa na węgiel w 2030 roku na poziomie około 40%, a w 2040 roku – na poziomie 11% obecnego. To kiedy rząd mówi prawdę, a kiedy nas oszukuje? Chcemy wiedzieć! Celem MKPS jest ochrona mieszkańców województwa śląskiego przed skutkami kryzysu gospodarczego i utratą miejsc pracy, ochrona przedsiębiorstw działających w tym rejonie oraz stanowczy sprzeciw wobec rosnących kosztów utrzymania.

Górnicy!

Jeśli nie stawimy czynnego oporu – jak pięć lat temu – nasze miejsca pracy wkrótce przestaną istnieć, bo nikt się z nami nie będzie liczył. To sprawa życia i śmierci. Albo pokażemy rządzącym, że nie zgadzamy się na ich politykę całkowitej uległości wobec UE albo w ciągu kilkunastu lat spełni się scenariusz najgorszy – scenariusz Śląska bez kopalń, bez firm kooperujących z kopalniami, z olbrzymim bezrobociem. Dziś znów musimy być razem. Od tego, jak się zachowamy, zależy nasza przyszłość.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *