Czy będą zwolnienia za brak szczepienia?


Są już pracodawcy, którzy rozstają się z pracownikami z powodu ich odmowy zaszczepienia się przeciw COVID-19. To kontrowersyjne decyzje, które mogą być trudne do obrony przed sądem pracy.

O sprawie pisze m.in. Money.pl i Gazeta Prawna. Są już przykłady nauczycieli ze szkół i przedszkoli, którzy zostali zwolnieni z pracy z tego powodu, że nie zaszczepiły się przeciwko COVID-19. Nie ulega wątpliwości, że z upływem czasu będzie ich tym więcej, im więcej grup osób zatrudnionych będzie poddawanych procedurze szczepień. Ale czy pracodawca w ogóle ma do tego prawo? Na razie nie ma jednoznacznych odpowiedzi. Prawnicy zwracają uwagę, że ocena tego, czy taka decyzja została podjęta zasadnie, to bardzo delikatna kwestia, bo szczepienia przeciwko COVID-19 nie są obowiązkowe. Część ekspertów zdecydowanie stwierdza, że nie można karać pracownika za to, że nie poddał się szczepieniu, które jest dobrowolne. Są jednak i tacy, którzy uznają, że niezależnie od tego, czy szczepienie jest obowiązkowe czy też nie, pracodawca musi oceniać poziom bezpieczeństwa pracy w zakładzie i w oparciu o występujące ryzyko podejmować decyzje mające na celu ochronę zdrowia i życia zatrudnionych. I w pewnych przypadkach jedną z takich decyzji – jak przekonują – może być ta o dalszym niezatrudnianiu osoby, która stwarza większe ryzyko zakażenia niż inni zatrudnieni.

Jedno jest pewne – będziemy w najbliższym czasie świadkami wielu spraw sądowych z tym związanych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *