Nowy podatek sprintem przez parlament


 

W ekspresowym tempie sejmowa większość przeprowadza przez parlament projekt ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych. Ale koszty z tym związane poniosą wszyscy, nie tylko właściciele samochodów. Ustawa może zostać uchwalona już za 2 tygodnie (26-28 lipca) i wejść w życie jesienią.Droższe paliwo to wzrost cen towarów i usług, wyższa inflacja oraz słabszy wzrost PKB. Ponadto ustawa o podwyższeniu opłaty i utworzeniu Funduszu Dróg Samorządowych jest wprowadzana w ekspresowym tempie oraz z pominięciem konsultacji społecznych. Według projektu ustawy, który już dziś ma trafić pod obrady Sejmu, opłata paliwowa wzrośnie o 20 groszy, czyli litr paliwa z VAT-em będzie kosztować o 25 groszy więcej. Przeciwko nowym rozwiązaniom protestują organizacje biznesowe i pracodawcy.

 

Ten wzrost nie dotknie wyłącznie kierowców – przełoży się także na wyższe koszty firm, a to oznacza wzrost cen wszystkich towarów i usług. Podwyżki dotkną całą gospodarkę i każdego obywatela. Ekonomiści szacują, że z tego powodu inflacja wzrośnie o 0,4 pkt. proc, a konsumpcja zmniejszy się o 4 mld rocznie. Warto pamiętać, że to właśnie konsumpcja jest teraz głównym „paliwem” napędzającym wzrost PKB – jeśli się zmniejszy, spadnie dynamika wzrostu PKB. Trudne do utrzymania będą również zaprezentowane – dopiero co, bo w poniedziałek – przez NBP prognozy inflacji (1,9 proc. w 2017, 2 proc. w 2018 i 2,5 proc. w 2019). Wzrost inflacji spowoduje nie tylko zmniejszenie siły nabywczej Polaków, ale zapewne wymusi szybsze podnoszenie stóp procentowych, co dodatkowo odbije się na wzroście PKB.

 

Podwyższenie opłaty paliwowej najbardziej uderzy jednak w branżę transportową. A jak wiadomo polskie firmy transportowe już teraz borykają się z wieloma problemami związanymi z protekcjonistyczną polityką państw Europy Zachodniej. Dla transportowców będzie to kolejny cios.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *