Górnictwo i energetyka potrzebują wsparcia! Natychmiast!


Związek Zawodowy Kontra jest głęboko zaniepokojony brakiem zainteresowania władz problemami branży górniczo – energetycznej. Zaniechania w tym temacie mogą spowodować skutki katastrofalne dla państwa i pracowników tych sektorów. W trosce o losy załóg z tych branż Marek Klucewicz, przewodniczący ZZ Kontra, wystosował list do premiera Mateusza Morawieckiego. Poniżej jego treść.

Nastał trudny czas, czas kryzysu, czas zaciskania pasa, ale i czas odważnych decyzji politycznych. Rząd musi zacząć ratować wiele gałęzi gospodarczych, które uginają się pod ciężarem problemów finansowych, wywołanych epidemią koronawirusa.
Branża górniczo -energetyczna stoi nad przepaścią. Zaproponowane przez Rząd mechanizmy pomocy dotyczą głównie małych i średnich firm. Nie wzięto pod uwagę tej ważnej dla państwa gałęzi w Tarczy Kryzysowej, jednoczesnie działa na jej niekorzyść kontraktami zagranicznymi.  Dlatego żądamy natychmiastowego zmniejszenia importu energii elektrycznej i węgla, zwiększenia mocy produkcyjnych elektrowni węglowych, co pozwoli na efektywniejsze wykorzystanie węgla z polskich kopalń. Konieczne są też negocjacje zapisów unijnego Pakietu Klimatycznego. W innym wypadku, w krótkim czasie przedsiębiorstwa górnicze, od których spółki energetyczne przestaną odbierać zakontraktowany węgiel, utracą możliwość składowania surowca ze względu na przepełnione przykopalniane zwałowiska, co wiązać się będzie z koniecznością wstrzymania wydobycia, a następnie ogłoszenia upadłości. To jest najgorsza opcja – cichego zamykania polskich kopalń. To opcja na dłuższą metę fatalna dla Polski. I na takie rozwiązanie na pewno się nie zgodzimy!
Jeśli Rząd szybko nie zablokuje sprowadzania węgla i energii, to może ostatecznie pogrążyć polską branżę wydobywczą.
Tymczasem, zamiast sprowadzać surowiec,  wystarczy nie zmniejszać wydobycia naszego. Takie działania zwiększą  polskie bezpieczeństwo energetyczne, gdyż nie będziemy zależni od Rosji. Jedna decyzja Kremla o zablokowaniu dostawy może postawić nas w szachu. Wówczas nie trzeba wojny, byśmy byli pokonani przez naszego odwiecznego rywala. Kolejny problem, z jakim przyjdzie nam walczyć, to potężne bezrobocie. PGG oraz TAURON już podjęły decyzje o zmniejszeniu wydobycia i obniżeniu wynagrodzeń dla pracowników. W tej chwili żadna z rządowych propozycji nie obejmuje swoim zasięgiem tegoż sektora. Na świecie spada wartość kopalin i tracą na wartości  Rosję zaś stać na zastosowanie cen dumpingowych i przejęcie naszego rynku. Jeśli ta tendencja się utrzyma, czekają nas zwolnienia masowe, zamykanie kopalń i upadek branży, a w konsekwencji  zależność  energetyczną od putinowskiego surowca.
Konieczne jest również zawieszenie zapisów unijnego pakietu klimatycznego. W obecnej, wyjątkowej sytuacji ważniejsza powinna być dla nas obrona polskiej gospodarki, której istotną częścią jest branża górnicza i energetyczna. Chodzi o tysiące miejsc pracy, nie tylko w państwowych przedsiębiorstwach, ale też w firmach z zaplecza górniczego. Jeśli rząd szybko nie zajmie się tym tematem i nie przestawi planów pomocy dla całego  sektora,  koszty tego zaniechania poniosą pracownicy, ich rodziny, przedsiębiorcy, ale i wszyscy inni mieszkańcy Polski.
Dzis także stanowczo twierdzimy, że każdy kto zaniecha działań wspierających nasze złoża, ten działa na niekorzyść Polski i staje się rzecznikiem interesu Rosji!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

two × 2 =