Przyszłość w wodorze


Posiedzenie sekcji górnictwa i energetyki

O trudnej sytuacji w kopalniach i zakładach energetycznych mówiono dziś podczas posiedzenia sekcji górnictwa i energetyki Związku Zawodowego Kontra.

Sytuacja polskich firm jest związana z polityką Unii Europejskiej, która odchodzi od paliw kopalnych. -Potrzebujemy rzetelnych informacji i gwarancji pracowniczych. Ważne jest, jak będzie wyglądał polski miks energetyczny do czasu uruchomienia energetyki jądrowej. Chcemy bronić naszych zakładów pracy. Konieczna jest łagodna transformacja, które w dalszym ciągu umożliwiają wykorzystanie naszych surowców – czyste technologie węglowe, technologie wodorowe i magazynowanie CO2 – mówił Artur Wilk z Tauron Wytwarzanie.

Jednym z tematów była sytuacja elektrowni Siersza. – Przez wysokie norny środowiskowe żywotność bloków zostanie skrócona. Zależy nam na utrzymaniu miejsc pracy, nawet jeśli powstanie tam coś innego, choćby nawet spalarnia śmieci – mówił Mirosław Lipowski, przewodniczący sekcji.

O sytuacji energetycznej Polski mówił poseł Krzysztof Kozik: To prawda, że jest nagonka na paliwa kopalne w Unii Europejskiej. Oczywiście, trzeba rozwijać technologie, związane z węglem i odzyskiwać gaz z procesów technicznych. Wcześniej czy później nadejdzie era wodorowa, ale te 20-30 lat do tego czasu chcemy mieć na ewolucję, by obecne bloki energetyczne spokojnie dokończyły swój żywot. Ważnym mechanizmem są ceny za uprawnienia emisji CO2. Teraz tona emisji CO2 około 40 euro. W 2013 było to 7-8 euro. Wtedy mówiono, że się nie opłaca budować instalacji wychwytujących CO2. Teraz sytuacja się zmieniła. Co gorsza, główne rozmowy o górnictwie nie dotyczą nowych technologii, tylko osłon czy urlopów. Jeśli tak będzie, zamkniemy się sami. Jedyna możliwość to odblokowanie zbytu i poszukiwanie nowych pomysłów na ekologiczne wykorzystanie węgla.

Mirosław Lipowski mówił: Bezpieczeństwo energetyczne to polska racja stanu. Odnosi się to do energii powstającej z węgla, bo to nasz, polski surowiec. Ale jakie będą ostateczne decyzje polityczne w tej sprawie, jeszcze nie wiemy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *